Language
/ Kontakt /

Przyleci do „Złotego Tura” aż z Kalifornii >>>

Przyleci do „Złotego Tura” aż z Kalifornii # Siłowanie na ręce # Armwrestling # Armpower.net

Wszystko zaczęło się od...stołu. A później historia potoczyła się błyskawicznie. Zaproszenie do Igora Mazurenko, możliwość trenowania z najlepszymi i występ na Nemiroff World Cup ()

Są braćmi. Urodzili się na Rhode Island, tam, gdzie Andrew „Cobra” Rhodes, ale od 20 lat mieszkają w Humboldt County w Kalifornii.

Russell w Gaberville prowadzi siłownię „Strength Chamber”, Kevin jest właścicielem hodowli roślin. Co niezwykłego jest w tej historii? To, że Kevin postanowił spełnić marzenie swojego brata i sfinansować jego przyjazd na Nemiroffa. Przedtem jednak Russ przez tydzień potrenuje w Gdyni z Igorem Mazurenko w legendarnym „Złotym Turze”.

A wszystko zaczęło się od...stołu.

Russell trenuje mojego syna – mówi Kevin Jodrey. - W USA trudno jest znaleźć dobry stół treningowy, a ja chciałem taki dla mojego dziecka. W rozmowie z Geoffem Hale’m dowiedziałem się, że w tej sprawie należy skontaktować się z Igorem Mazurenko, bo jego stoły są najlepsze. Tak też zrobiłem, a przy okazji zapytałem, jak można z nim potrenować. Widziałem bardzo wiele filmów treningowych z największymi mistrzami ćwiczącymi z Igorem w jego klubie. Zrozumiałem, że gdyby mój brat miał szansę znaleźć się tam z tymi wszystkimi siłaczami, na pewno wiele by na tym zyskał.

Kevin nie musiał długo czekać na odpowiedź. Magda Piechowska z działu sprzedaży, po konsultacji z Igorem zaprosiła Russa do siedziby Mazurenko w Gdyni.

Nie mogliśmy z Russelem uwierzyć w nasze szczęście! - opowiada Kevin. - Natychmiast zaoferowałem mojemu bratu pomoc w wyjeździe.

Wiedziałem, że niemal każdy z najlepszych zawodników armwrestlingu przynajmniej raz przekroczył próg klubu Igora. Wiedziałem też, że dla mojego brata będzie to wielkie wydarzenie.

Russell swoją przygodę z armwrestlingiem rozpoczął na stołach amatorskich. Do zorganizowanego armwrestlingu przystąpił w 2004 roku. Jego najlepszy rezultat to 10-te miejsce na lewą rękę w mistrzostwach świata w Las Vegas parę lat temu. Nigdy nie miał trenera ani nie był zrzeszony w klubie. Teraz poczuł, że pora na jego 5 minut.

Magda przekazała nam, że jeśli Russ dotrze na miejsce do końca października, będzie mógł przygotowywać się razem z zawodnikami i razem z nimi jechać na Puchar Świata Zawodowców – mówi Kevin. - Nie wiem, jak pójdzie z Nemiroffem jeśli chodzi o występ Russella. Igor powie mu, co robić. Dla nas Nemiroff to najwyższa liga. Trzeba wygrywać z większymi i lepszymi. Tym razem wystarczy nam, że Russ po prostu tam będzie. Nie wątpię jednak, że wyrwie parę ramion. Igor na pewno odpowiednio nim pokieruje.

Russel i Kevin żyją w górach północnej Kalifornii, które nie są znane jako mekka siłaczy. Dla braci wyjazd do Igora to najlepsza możliwa opcja na rozwój Russa.

Brat otrzyma dostęp do wiedzy Igora i jego zawodników – mówi z entuzjazmem Kevin. - Czasem trzeba udać się daleko, aby osiągnąć cel. Nadal nie mogę uwierzyć, że Russell będzie miał okazję trenować z Igorem Mazurenko. Kto by pomyślał, że to możliwe?

Iza Małkowska

archiwum >>>

Language