Mariusz Grochowski: Srebro na M. Europy! >>>

Mariusz Grochowski: Srebro na M. Europy! # Siłowanie na ręce # Armwrestling # Armpower.net

Już po emocjach Mistrzostw 2018. Dziewięcioro reprezentantów przywiozło trzy złote i jeden srebrny medal. Drugie miejsce drużyny w Masters i 10. drużynowo w generalnej. Jeden z medalistów w krótkiej rozmowie, zapraszam!

()

Jakoś tak mi trudno przywyknąć do pisania, że Mariusz występuje w grupie wiekowej WETERANÓW… Podobnie, jak było w kulturystyce, gdy – nagle – wspaniały nasz Mistrz Mirosław Daszkiewicz osiągnął szacowny wiek WETERANA. Jak ten czas z***a! Znacie Mirka Daszkiewicza? Wiecie, że to on wygrał w Teatrze Muzycznym w Gdyni, 27 listopada 1999 roku imprezę zwaną „Pojedynek Gigantów”? Pewno wiecie, bo na tej właśnie imprezie zaczął się w Polsce armwrestling. Jak ten czas p***a!

No i wracamy do – startującego w grupie weteranów – Mariusza Grochowskiego. Jakby nie było, czasu się nie cofnie!

Mariusz, mimo że doświadczony wieloma latami startów, sukcesów i porażek, kariery zawodnika, trenera i organizatora – nie mógł zasnąć z emocji. Wywalczył w pierwszym dniu walk swojej kategorii (Masters 100 kg) srebrny medal na M. Europy. To wielki sukces, bo w armwrestlingu jest tak, że poziom sportowy Masters jest bardzo zbliżony do poziomu seniorów. Znacznie bardziej, niż w innych sportach. Bo – jakby tam nie kombinować – która z cech motorycznych „odchodzi” pierwsza z wiekiem – to doświadczenie rośnie! A w walce na ręce to właśnie doświadczenie jest kluczowe. No to wracamy do Mariusza… bo jakoś mi się na dygresje zebrało…

Na lewą rękę srebrny medal, więc na prawą liczył na jeszcze więcej i – nie dało się więcej. Na prawą dziesiąte miejsce. Ale, ważne, kluczowe to srebro. Rok wcześniej na M. Europy w Katowicach, które przecież organizował, na lewą było 9. miejsce, za to na prawą – brązowy medal. Potem na M. Świata na lewą (najgorsze dla zawodnika) miejsce czwarte i na prawą brązowy medal.

Więc w tym roku ma przed sobą kolejne M. Świata i kolejną możliwość, kolejną szansę.

Mariusz, jak było na tegorocznych M. Europy w Bułgarii?

Mariusz Grochowski: Z pierwszego dnia walk jestem zadowolony, choć mogło być złoto. Złapałem małą kontuzję już w eliminacjach i to zaważyło na finałowej walce. Drugiego dnia… no cóż… nie spałem prawie całą noc, tyle było we mnie emocji. Potem „zaspałem” podczas walk i skończyło się na dalekim miejscu. Przeanalizowałem wszystkie błędy. No i przygotowanie do tych zawodów nie było na sto procent.

Czyli, mimo że pracujesz w biznesie treningowym, to czegoś zabrakło?

Mariusz Grochowski: Szczerze to mam blisko do urządzeń treningowych, mam je na miejscu, pod ręką. Ale praca to praca, treningi to inny całkiem proces. Przed Bułgarią byłem jednak niedospany, niedożywiony… No, ale trzeba to pogodzić.

Jaki był poziom rywali?

Mariusz Grochowski: Lista nazwisk podobna, jak w ubiegłym roku. Prawie sami znajomi. Poziom podobny.

Patrzyłeś na walki naszych?

Mariusz Grochowski: Oczywiście! Wielkie brawa dla Wieśka Podgórskiego! Wspaniały wyczyn te jego dwa złote medale. Gratulacje dla Weroniki! Walczyła fantastycznie. Walczyła bardzo niewygodnie dla rywalek i dlatego wygrywała. Moim zdaniem musi nieco poprawić obronę i będzie bardzo dobrze.

Jak wyglądały tegoroczne M. E. pod względem organizacyjnym?

Mariusz Grochowski: Wyglądały przyzwoicie, choć my – w Polsce bardziej się przykładamy do każdego detalu.

Mariusz, z kim jak z kim, ale z tobą jako organizatorem imprez w armwrestlingu, muszę nawiązać do tematu przyszłości naszego sportu. Jak widzisz szanse na „nowe kadry” w naszym sporcie?

Mariusz Grochowski: Młodzież! Szkoły! Popularyzacja w szkołach! To nasza przyszłość. W armwrestlingu trzeba wielu lat na ukształtowanie organizmu. Osoby nieco starsze, nawet wysportowane, bardzo silne – mają dwa zastrzeżenia. Pierwsze – obawiają się kontuzji, tak bardzo że nawet nie próbują trenować. Drugie – z góry zakładają, że nie „doskoczą” do obecnych mistrzów, nie dadzą rady. I dlatego potrzeba działać wśród dzieciaków i młodzieży.

Wiem, że działasz konkretnie w tym temacie, podaj szczegóły proszę…

Mariusz Grochowski: 07. 06. 2018 – Mistrzostwa Służb Mundurowych, do tego zawody – Mistrzostwa w szkołach Jaworzna, szczegóły wkrótce podam.

Puchar Polski…

Mariusz Grochowski: Wszystko idzie zgodnie z planem!

Zatem jeszcze raz gratuluję srebrnego medalu i do zobaczenia na zawodach!

Mariusz Grochowski: Pozdrawiam naszych zawodników!