Language
/ Kontakt /
advert armpower.net advert armpower.net

Devon Larratt: „Armfight to trudny rodzaj pojedynków” >>>

Devon Larratt: „Armfight to trudny rodzaj pojedynków” # Siłowanie na ręce # Armwrestling # Armpower.net

Ostatnimi laty w armwrestlingu rywalizuje się w różnych formatach. Coraz większą popularność zdobywają walki pomiędzy dwoma zawodnikami, składające się z kilku rund. Poczytajcie co o tym sądzi… ()

Najbardziej wytrzymały zawodnik świata Devon Larratt.

Mamy w siłowaniu dwa zasadnicze sposoby rywalizacji – zwyczajny turniej, w którym bierze udział minimum trzech zawodników i Armfight czyli kilka rund „jeden na jednego”.

Armfighty pojawiły się za sprawą Igora Mazurenko w 2001 roku. Wymyślił te pojedynki, składające się z sześciu rund, z przerwą minuta, do dwóch. To miało być – i jest nadal – zadanie dla bardzo wytrzymałych sportowców. Wtedy też powstała nazwa - „Armfight”.

Pierwsze walki w formule Armfight odbyły się w Polsce, w 2001 roku. Widzieliśmy wszyscy, którzy w tym uczestniczyli, że to prawdziwa rewolucja. System, czy formuła Armfight zmieniło świat armwrestlingu bardzo poważnie. Na dobre, na więcej emocji, na różnorodne emocje. Przewróciła się też nieco hierarchia Gwiazd, które – do tej pory nadawały ton i były w „czubie”. Peleton, czyli resztę zawodników dzieliły do czołówki kilometry różnicy. Ten układ był nie do ruszenia i nie zmieniał się latami. Teraz decydującym o klasie zawodnika stała się wytrzymałość. Wiele Gwiazd musiało pożegnać się z czołówką.

Czynnik wytrzymałości, sekret wytrzymałości stał się kluczowy.

Dzięki właśnie wytrzymałości zawodnicy o mniejszej masie mięśniowej zaczęli wygrywać w pojedynkach z większymi „na oko” rywalami. Wielu znawców naszego sportu uważa, że pojedynki na sześć rund dosłownie dały drugie życie naszej dyscyplinie. Teraz mamy wyraźny podział na zawodników, którzy specjalizują się w tej rywalizacji i tych, którzy walczą tylko w turniejach.

Jednym z ważniejszych zawodników, któremu walki formatu armfight dały przyśpieszoną drogę na sportowe szczyty jest Devon Larratt. On potrafi „zamęczyć” rywala już w pierwszej rundzie a potem tylko „dobijać” w pozostałych pięciu.

Oddajmy głos temu właśnie zawodnikowi.

Devon Larratt:

„Walki zaplanowane na sześć rund to trudne wyzwanie. Kluczowe jest to, czy i jak zregenerują się mięśnie zawodnika w krótkim czasie pomiędzy rundami. Niezależnie od wyniku pierwszej rundy, zawodnik bardziej wytrzymały może obrócić losy walki na swoją korzyść w kolejnych rundach. Zasady takiej rywalizacji są czytelne i proste, ja lubię walczyć w taki sposób.”

Już w listopadzie tego roku na Vendetta All Stars w Polsce Devon będzie miał okazję sprawdzić się w walce z jednym z najsilniejszych zawodników świata Denisem Tsyplenkovem. Kibice długo czekali na ten pojedynek. Transmisję na armbets.tv będzie oglądał cały świat.

archiwum >>>

Language