Jest szansa, trzeba ją brać! >>>

Jest szansa, trzeba ją brać! # Siłowanie na ręce # Armwrestling # Armpower.net

Brać i wykorzystać! Ta szansa to nowa kategoria wiekowa dla młodych juniorów, którą WAF wprowadził i która zostanie po raz pierwszy – podkreślam – rozegrana na Mistrzostwach Świata 2019. Kategoria wiekowa, przypomnę, 14 do 16 lat. A do tego tegoroczne M. Świata w Armwrestlingu odbędą się w Polsce, w Katowicach! Daty na pewno znacie 30 sierpnia – 8 września 2019.

()

Chciałbym bardzo zachęcić każdego trenera, szefa klubu do potężnego „przeglądu kadr”. Wyjazd i sam pobyt u siebie, na „swoim boisku” na pewno będzie tańszy, niż ekspedycja gdzieś do Turcji, czy Brazylii. No nie ma na to siły przecież!

Zatem… policzmy „Młode Szable”!

Mariusz Grochowski

Zatem najbliżej i co za tym idzie ma pan trener Mariusz Grochowski i… ku mojemu lekkiemu zaskoczeniu – już jest przygotowany! Już ma konkretny plan. Mariusz zazwyczaj robił szkolne zawody w czerwcu. W tym roku będzie to już styczeń i to nie będą jedne mistrzostwa, ale cała seria: w Katowicach, Sosnowcu, Jaworznie, w Mysłowicach. Na tych zawodach powinni się pokazać potencjalni reprezentanci. Silni, dynamiczni, utalentowani. Trzeba żeby potem znaleźć sposób na „dotarcie” do takich zawodniczek i zawodników i przedstawienie im możliwości, szansy… Bo taka szansa, że Mistrzostwa Świata będą „o dwie ulice dalej” to już się nie wydarzy przez następne pięć lat najmarniej, co nie?

No to zobaczymy… Mariusz mówi, że jest jednocześnie optymistyczny i sceptyczny w kwestii „łowienia młodych talentów”. Bo, wiadomo, jaka ta młodsza młodzież jest… Ale! Ale, innej nie będzie! Mamy takich młodszych nastolatków, jakich mamy i tylko z nimi, z takimi, możemy coś zrobić.

Zatem w pobliżu Katowic za chwilę pojawi się „łowca talentów” i oby nałowił ich jak najwięcej.

W tej samej sprawie zwróciłem się do Prezydenta Federacji Armwrestling Polska. Paweł Podlewski powiedział, że ta nowa kategoria wiekowa, owszem, stwarza możliwości, ale… również dla zagranicznych zawodniczek i zawodników, tak że nie jest to oczywiście JEDYNIE szansa dla naszych. Choć nie należy tego wykluczyć. Zdaniem Pawła Podlewskiego samo wprowadzenie tej kategorii jest bardzo dobrą decyzją i na pewno poziom naszego sportu znacznie się podniesie, kiedy „obici” w walkach czternastolatkowie wedrą się do wyższych kategorii wiekowych. Poziom się podniesie a to będzie dobre dla wszystkich, w całym świecie, w każdej kategorii wiekowej i w masters super grand również, bo przecież ci tegoroczni czternastolatkowie z czasem się staną mastersami.

Jarosław Zwolak

Czas na trenera, który od lat dostarczał naszej kadrze narodowej reprezentantek i reprezentantów w juniorach. Jarosław Zwolak – czyli UKS-16 Koszalin. Jarku, jak widzisz sprawę nowej kategorii wiekowej na M. Świata?

Jarosław Zwolak: Nowa kategoria w juniorach 14-16 lat może się przyczynić do zachęcenia większej ilości młodzieży do uprawiania armwrestlingu. Wprowadzanie czegoś nowego zawsze się wiąże z pewnymi obawami, trudnościami organizacyjnymi itp. Aby rozwiać wątpliwości za wzór mogą tu posłużyć Rosjanie, którzy już to robią od jakiegoś czasu. Po ilości zdobytych medali na ME czy MŚ przez rosyjskich juniorów, widać że ta koncepcja rywalizacji ma przełożenie na późniejsze sukcesy.

Tak się złożyło, że do tej pory specjalizowałem się trenowaniem młodzieży w przedziale wiekowym 14 -16 lat. Jednym z najważniejszych aspektów uprawiania danej dyscypliny jest możliwość osiągnięcia sukcesu sportowego. W armwrestlingu walka np. 14-to czy 15-to latka z 18 latkiem prawie zawsze kończy się przegraną tego młodszego. Aby rywalizacja sportowa miała sens,

muszą być w miarę wyrównane szanse, a do tej pory 14-to czy 15-to latkowie praktycznie skazani byli na „pożarcie” (słowa moich podopiecznych).

A jak w tym roku będzie z twoimi podopiecznymi?

Jarosław Zwolak: W związku z wprowadzeniem reformy w szkolnictwie, szkoła w której pracuję przekształca się z gimnazjum w liceum. Nie ma już pierwszych i drugich klas gimnazjalnych, pozostały tylko klasy trzecie. Młodzieży licealnej jeszcze w tym roku nie uczę, dlatego też stan osobowy sekcji siłowania na ręce jest bardzo skromny. Kwietniowe Mistrzostwa Polski, pokażą kto z mojej grupki nadaję się do reprezentowania kraju na M. Świata.

Jakub Janczy

Twórca Niedźwiedzi od lat wprowadza do kadry swoich podopiecznych. Kuba, jak widzisz tegoroczne M. Świata w tej nowej kategorii wiekowej?

Jakub Janczy: Uważam, że nowy podział kategorii juniorskich szybko zaowocuje w osobach nowych, zdolnych zawodników, którzy do tej pory musieli rywalizować z dużo starszymi. Okres adolescencji charakteryzuje się porównywaniem samego siebie do określonej grupy rówieśniczej. W tym przypadku młodzi adepci armwrestlingu często doświadczali bolesnej porażki i świadomości dużych różnic, które występowały pomiędzy nimi a starszymi kolegami. To niejednokrotnie decydowało o dalszych próbach startowych, motywacji do treningów czy własnej samooceny. Taka rywalizacja to przede wszystkim dojrzałość mentalna, która u młodych zawodników często decyduję o odpowiednim nastawieniu, pewności siebie czy podejściu do samej rywalizacji. W naszym kraju nie ma jeszcze takiego nacisku na młodych zawodników jak w liczących się państwach. Myślę, że jeszcze dużo musimy się uczyć ale należy pamiętać, że to właśnie w tych najmłodszych tkwi przyszłość naszej dyscypliny. Musimy uczyć ich od najmłodszych lat odpowiednich wzorców, zachowań i potrzeby współzawodnictwa dla samorozwoju. Bez dzieci i młodzieży nasz sport będzie zawsze z tyłu lub na mizernym poziomie. Teraz dzięki, kategorii junior16, będą mogli dodatkowo sprawdzać się w grupie rówieśniczej na bardziej sprawiedliwych zasadach.

A konkretnie, jak twoje Niedźwiedzie?

Jakub Janczy: W naszym klubie jest na dzień dzisiejszy kilku zawodników, którzy myślą o udziale w MŚ w junior16. Nie chciałbym tutaj zdradzać nazwisk ale mocno wierzę, że mamy zawodników którzy mogą pozytywnie zaskoczyć naszych kibiców w najbliższych 2 latach rywalizacji międzynarodowej. Przed nimi jednak jeszcze dużo pracy i wolałbym takie spekulacje odłożyć na przyszłość.

Tyle z Koszalina, Gdyni i Jabłonki na Orawie – połączymy się jeszcze ze Złotym Turem i kolejnym „łowcą talentów” ze Złotego Tura. Jak na nową kategorię wiekową, lokalizację M. Świata zapatruje się trener Maciej Sośnicki? O tym w drugim odcinku.

Dziękuję moim rozmówcom i temat będzie wracał.

Pozdrówka!

PeSzy