Logowanie

Zaloguj się w serwisie, aby móc korzystać ze wszystkich dostępnych funkcjonalności Armpower.net.

Login

Zapomniałem hasła

GENADI KVIKVINIA - cieszę się, że wygrał Levan

trening

Na Mistrzostwach Europy w Armwrestlingu 2017 Genadi Kvikvinia wywalczył dwa medale, ale – niestety – nie zdobył złota.

Nie tego szukałeś? Poszukaj inny tekst.

265c20_euroarm-katowice-2017-pasek-sponsorski.png

 

Genadi Kvikvinia walczył, jak zwykle w swoim pełnym dynamiki i emocji stylu. Walczył całym sercem ale – tym razem – niestety nie wywalczył złota. Czegoś nie wystarczyło… Gruziński zawodnik wrócił z Katowic z dwoma medalami – brązowym i srebrnym.

Na lewą rękę przed nim uplasowali się Levan Saginashvili i Oleg Melentiev. Na prawą widzieliśmy – klasyczne już – starcia między Genadi a jego dobrym przyjacielem Levanem. Wynik – znacznie lepszy, niż na poprzednich Mistrzostwach.

Powiedz proszę, jakie masz wrażenia po tych zawodach?

Genadi Kvikvinia: Jak zawsze – wysoki poziom sportowy i wspaniałe wrażenia!

Tym razem zdobyłeś drugie miejsce. Czy Levan jest coraz silniejszy?

Genadi Kvikvinia: Faktycznie, drugie miejsce to nie jest dla mnie to, o czym marzyłem. Ale tak wyszło… Pozdrawiam przyjaciela – złotego medalistę. Jesteśmy dobrymi przyjaciółmi i cieszę się że to on wygrał. On naprawdę jest coraz silniejszy. Ale ja też byłem silny! Ale chyba czegoś nie „przerobiłem” na treningach. Wyciągam wnioski i szykuję się na kolejne zawody.

Czy jeszcze ktoś zrobił na tobie wrażenie?

Genadi Kvikvinia: Raczej nie. Jestem po prostu zadowolony ze startu Levana.

Czy chciałeś się spotkać z Krasimirem Kostadinovem w rewanżu za Złotego Tura?

Genadi Kvikvinia: Oczywiście! Ale on chyba nie był gotowy. Szkoda, że nie mogliśmy się sprawdzić.

Genadi, dzięki za rozmowę i życzymy dobrego występu na M. Świata.

Fajne? Oceń:

Komentarze

Zobacz także