Raport z Mistrzostw Świata: lepiej być nie mogło >>>

Raport z Mistrzostw Świata: lepiej być nie mogło # Siłowanie na ręce # Armwrestling # Armpower.net

Ci z was, którzy czytali moje raporty z ostatnich dwóch edycji mistrzostw świata, wiedzą że nie obyły się one bez wielu problemów, wywołanych głównie przez poprzedni zarząd WAF. Obecnie jednak wkraczamy w nową erę pod nowym przywództwem Assena Hadjitodorova. I jest to różnica jak między nocą, a dniem

()

Dużo znaczy fakt, że mistrzostwa świata odbyły się w Polsce, chyba najlepiej zorganizowanym kraju pod kątem armwrestlingu, pod nadzorem Igora Mazurenko (moim zdaniem najlepszego promotora armwrestlingu na świecie). Fantastyczne była ceremonia rozpoczęcia mistrzostw z animowanym filmem na temat historii Polski, zrobionym tak, by zrozumiał go każdy, nieważne jakiej narodowości. Sam turniej, odbywający się pod egidą WAF, pokazał nam jak wpłynęły na sport zmiany w zarządzie. Nowy skład to m.in. Generalny Sekretarz Mirce Simionescu Simicel, Dyrektor Techniczny IT ds. punktacji Marcin Mielniczuk i jego asystent Peter Veres, Anders Axklo i oczywiście żona Igora Anna Mazurenko, zajmująca się organizacją od kulis. A jest sporo do organizacji – 49 krajów, 1200 zawodników, 9 stołów i 2000 zgłoszeń startowych. Zgranie tego jest nie byle jakim popisem sprawności.

Moje pierwsze mistrzostwa odbyły się w 1987 i od tamtego czasu ominęły mnie tylko jedne, więc widziałem ich naprawdę bardzo dużo. Niestety, w ciągu ostatnich 10 lat tylko trzy imprezy spełniały wysoki standard, a ostatnie dwie były naprawdę złe. Problemy takie jak transport i standard hoteli można zrzucić na problemy kraju goszczącego. Ale już takie rzeczy jak prowadzenie mistrzostw są wyłączną odpowiedzialnością WAF.

Dla przykładu, w 2011 impreza zaczęła się z 3 godzinnym opóźnieniem, w 2012 – z 5 godzinnym. Dla porównania, w tym roku zakończyliśmy eliminacje o czasie, o którym w 2012 jeszcze nie zaczęły się zawody!!!

A to tylko na początek, dalej było już tylko lepiej. Mistrzostwa odbyły się niemal bez problemów, oprócz oczywiście kilku protestów przeciw decyzjom sędziów. A i tych było mało, gdyż mamy dwóch więcej sędziów najwyższej kategorii – Monika Duma po raz drugi od powrotu z emerytury, a także Andrey Sushylov – gratuluję obojgu.

Kolejną ważną zmianą było użycie kamer dla rejestrowania fauli łokciem w finałach obu dni turnieju seniorów. Może to właśnie zasługa kamer, ale w ciągu tych dni nie było ani jednego protestu przeciw decyzjom sędziów. A to nigdy wcześniej nie zdarzyło się w finałach WAF.

(Cały mój raport z kamer można obejrzeć na stronie internetowej EAF)

Mogę spokojnie powiedzieć, że to były najlepsze Mistrzostwa w historii, Igor i jego ekipa już w 2001 poczynili olbrzymie zmiany na lepsze w Mistrzostwach WAF, a w tym roku zrobili to ponownie. Gratuluję Wam.

 

David Shead

Wiceprzewodniczący Sędziów EAF