Armwrestling po białorusku >>>

Armwrestling po białorusku # Siłowanie na ręce # Armwrestling # Armpower.net

Mistrz Sportu - Artem Smirnov - o sobie i drużynie narodowej, która wzięła udział w 36. Mistrzostwach Świata w armwrestlingu. 

()

Młody białoruski armwrestler Artem Smirnov w tym roku był jednym z uczestników Mistrzostw Świata w armwrestlingu na Litwie. To nie pierwsze jego doświadczenie tego typu: w 2013 roku, sportowiec zadebiutował na głównym starcie amatorskiego arm, od razu wygrywając dwa medale: złoto i brąz. 
 

W zeszłym roku startowałem w młodszej kategorii juniorów - mówi Artem Smirnov. - Zostałem mistrzem na lewą rękę i zdobyłem brązowy medal na prawą. Na 36. Mistrzostwach Świata planowałem powtórzyć ubiegłoroczny sukces. Niestety, nie udało się. Próbowałem swoich sił w dwóch kategoriach wiekowych: juniorów starszych i seniorów. Poziom był wysoki, nie udało mi się wspiąć na podium.


Mistrz Sportu Republiki Białoruś - Artem Smirnov – to jeden z najbardziej obiecujących młodych zawodników kraju. Niemniej jednak,reprezentacja narodowa posiada wielu wybitnych sportowców, którzy godnie zaprezentowali się na Mistrzostwach Świata.

 

Podobały mi się występy naszych dziewczyn, które pierwszy raz przyjechały na Mistrzostwa Świata – twierdzi się Smirnov. -Tatyana Romaniuk przywiozła do domu złoto i srebro, a Valeria Tsykunova - srebro i brąz. Nie można też nie wspomnieć o naszych weteranach - Olegu Matskevitchu i Sergeyu Sergelyakhu, którzy zdobyli dla naszej drużyny  złoto. Ogólnie drużyna ma dobre wyniki, zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę, że z 60 planowanych  uczestników na zawody przybyło tylko 20. 
 

MŚ to główne wydarzenie w świecie amatorskiego armwrestlingu. Z każdym rokiem na coraz wyższym piziomie. Jednak wiele osób twierdzi, że w tym roku trend ten został naruszony.
 

Pamiętam moment, gdy czwartego dnia zawodów uczestnicy nie dostali wygranych medali - opowiada Artem. – Ale ogólnie organizacja mistrzostw była dobra. Nie znaczy to, że wszystko było idealne, jednak jako  sportowiec czułem się komfortowo.


Nieprzyjemne chwile związane z organizacją mistrzostw były umilane pojedynkami przy stołach. W końcu w tym tkwi główny cel spotkania zawodników z całego świata - wybrać najsilniejszego.

Podobała mi się walka Eugenia Prudnika na lewą rękę - opowiada Artem. - Ale najbardziej wyróżniającym się charakterem mistrzostw został sięSasho Andreev. Ten Bułgar zdobył cztery złote medale! Swego czasu pokonał Janisa Amolinsa i Vadima Akperova! Sasho to ciekawa osoba współczesnego armwrestlingu. 


Niedługo  Artem weżmie udział w armwrestlingowym Pucharze Białorusi, a następnie rozpocznie przygotowania do Mistrzostw Europy. Podróże na zawody Smirnov pokrywa z własnej kieszeni, ale to nie przeszkadza mu w drodze do nowych zwycięstw. 

064588_dscn5186-500x665.jpg


Artur Grigorian