Dmitry, jakie są twoje wrażenia z własnego debiutu?
To mój pierwszy raz na tych zawodach i bardzo mi się tu podoba. Impreza ma bardzo wysoki poziom organizacji. Na Złotym Turze zbierają się najlepsi sportowcy z całego świata, wielu z nich to moi przyjaciele.
Jaka jest różnica pomiędzy Złotym Turem, a innymi amatorskimi zawodami?
To impreza zorganizowana na zupełnie innym poziomie. Igor Mazurenko robi świetne zawody. Samo show, a także transmisja – wszystko dla wygody i przyjemności fanów i uczestników.
Co do samych sportowców, to najlepsi z najlepszych, nie ma tu ludzi z ulicy. Musze walczyć z każdym z nich. To nie regionalne mistrzostwa, gdzie można wygrać jednym ruchem, tu trzeba się umieć dostosować.
Co sądzisz o swoich rezultatach?
Ogólnie rzecz biorąc, jestem zadowolony, w mojej kategorii byłem szósty, ale potem zacząłem pracować głową, ostatecznie w open wylądowałem na drugim miejscu. Teraz moja sytuacja jest gorsza. Dostałem Davida Kappę, a nie walczyłem nawet z Dmitrim Trubinem. Igor Mazurenko pozwolił mi na start w OPEN, tam spróbuję sił.
Co powinieneś zmienić w swoim treningu?
Muszę wzmocnić trening fizyczny i oczywiście popracować nad techniką. Po walkach z innymi widzę, nad czym trzeba siew pochylić.
Ciekawie było popatrzeć na Dmitra Trubina. W kategoriach niżej podobał mi się Khadzhimurat Zoloev, Kydyrgali Ongarbaev i Bogdan Ivakhnenko.
AK