Doping w Armwrestlingu cz. 2. >>>

Doping w Armwrestlingu cz. 2. # Siłowanie na ręce # Armwrestling # Armpower.net

Dopingowa kompromitacja! Sprzątaczka rozwala próbki! WADA ma wady!

()

W sprawach dopingu zawsze – jak w ostatnim artykule na armpower.net – zawsze starałem się pisać, żeby sportowcy dopingu nie stosowali. Druga sprawa – zawsze podkreślałem, że nasz Armwrestling musi, po prostu musi dostosować się do wymogów większych i, niestety, ważniejszych organizacji sportowych. Konkretnie do wymogów SportAccord. Igor Mazurenko też jasno pisał o tym w kilku artykułach.

Zawodowy i amatorski Armwrestling – musi uznawać reguły antydopingowe, bo inaczej nie ma szansy zaistnieć tak poważnie, jak powinien.

To oczywiste!

Ale, Szanowni Czytelnicy, pamiętacie pewno, że zwracałem też uwagę na procedury. Na to, jak traktowani są sportowcy przed, podczas i po kontroli dopingowej.

Na międzynarodowych zawodach, bodaj na Mistrzostwach Europy w 2013 roku, na Litwie, w Druskiennikach bardzo zabolała mnie pewna sytuacja. Kto był, ten widział, kto nie był – niech przeczyta.

Dekoracja zwycięzców w kategorii. Flagi, medale, hymn, gratulacje… Zawodnicy schodzą z podium i – zamiast wpaść w ramiona kibiców – niektórzy z nich są „odławiani” do kontroli antydopingowej!

Siedzą w wydzielonym sektorze, obok sceny, losują karteczki i czekają na swoją kolej, żeby z kontrolerem iść do… toalety. Ja wiem, że to tak musi wyglądać, ale dla mnie, wtedy, wyglądało to niegodnie.

Zabolało mnie, że tan sam człowiek, któremu przed chwilą grano hymn jego państwa i przybijano piątkę – idzie do kontroli, jak pospolity przemytnik na granicy.

Powtarzam! Wiem, że takie są procedury, ale bardzo to nieładnie wygląda!

Starałem się też zawsze, czy to pisząc dla innych mediów, czy to w rozmowach, uświadamiać wszystkim, wszem i wobec – że WADA (Światowa Agencja Antydopingowa) nie jest, jak Watykan, ani jak ONZ, ani nawet jak Sąd Najwyższy.

WADA jest strukturą pełną wad!

Sama w sobie, jak większość służb, nastawiona jest na… walczenie z dopingiem, a nie na skuteczne zwalczenie dopingu! Jej urzędnicy biorą pieniądze za czas pracy, a nie za skuteczność!

Dlatego też uważam, że nie można bezkrytycznie wierzyć w werdykty WADA.

Pisałem o tym na Kibole.pl w obronie Tomasza Zielińskiego i Adriana Zielińskiego.

Teraz miarka się przebrała!

WADA pokazała swoje wady! Sprzątaczka przewróciła stojaki i cały dorobek Agencji poszedł się czesać!

Popłynęły po kafelkach - w s z y s t k i e – próbki pobrane od amerykańskich sportowców w latach 1990 – 2016!

Wedle BBC – wypadek z próbkami miał miejsce na dzień przed kontrolą międzynarodowej grupy naukowców, mikrobiologów, biochemików, którzy mieli zająć się porównaniem próbek sportowców z Rosji i USA. Ta międzynarodowa grupa, delegacja musiała się bardzo długo starać o możliwość pracy w laboratorium WADA i tylko olbrzymi autorytet naukowy jej członków doprowadził do wyrażenia zgody.

Konkluzja?

Kierownictwo WADA rozwiąże umowę ze sprzątaczką, która przewróciła stojak i rozbiła próbki:-)

Ole!

PeSzy

źródło informacji: rf-smi.ru/usa