Poczet Mistrzów - Andrew COBRA Rhodes >>>

Poczet Mistrzów - Andrew COBRA Rhodes # Siłowanie na ręce # Armwrestling # Armpower.net

Wśród wielu zawodników i Mistrzów armwrestlingu są tacy, którym nasz sport zawdzięcza bardzo wiele. Najważniejsi, najwięksi! Mistrzowie wśród Mistrzów. Sportowcy, którzy zmieniali nasz sport!

()

Engin Terzi: Armwrestlerzy, którzy odmienili sport - Andrew Rhodes!

Kontynuujemy nasz cykl o sportowcach, którzy wprowadzili armwrestling na obecny poziom.

Kolejny zawodnik, którego przedstawię to Andrew „COBRA” Rhodes.

Andrew „COBRA” Rhodes to pierwszy zagraniczny zawodnik, o jakim usłyszałem kiedy zacząłem trenować armwrestling. Byłem dopiero początkującym zawodnikiem. Cała drużyna turecka rozmawiała o tym, jaki COBRA jest świetny. Miałem nagrania wideo z MŚ w 1989 w Grecji, 1990 w USA, 1991 w Izraelu i 1992 w Szwajcarii. Jako początkujący, byłem zachwycony jego osobowością tak samo jak jego umiejętnościami. Jego technika i kontrola ręki były niesamowite. Był nie tylko mistrzem świata, ale także świetnym promotorem tego sportu - nie tylko genialnie się siłował, ale dawał także show przy stole. Jego sztuką była „kontrola umysłu” przeciwników - stąd ksywa COBRA, oraz także dlatego, że wysuwał język z ust podczas siłowania. Ludzie oglądali bardziej show niż walkę. W swoich najlepszych latach był najbardziej interesującym zawodnikiem na świecie.

W późnych latach 80. i wczesnych 90. COBRA dominował w świecie armwrestlingu. Miał parę przegranych, ale kilka z nich było nie fair, nie będę tu wymieniał żadnych nazwisk ani konkretnych imprez. Po wygraniu WAF 1989-1991-1992 i 1993, nie startował przez kilka lat. Po powrocie radził sobie nieco gorzej, ale tylko 2 lata zajęło mu by wrócić na szczyt. W 1999 pojechał do Rosji na MŚ. To było we Władykaukazie, Osetii, krainie najlepszych zawodników świata. I były to lata kiedy Rosjanie dominowali imprezy WAF. Czekali tam na niego dwaj mistrzowie świata z Rosji - Shamil Karajaev i Alex Mundishvili. To byli finaliści WAF 1998 w Egipcie w wadze 70 kg. Startowali wtedy w 75 kg. Był też inny zawodnik, Genady Fadzinov, który wygrał mistrzostwo WAF dwa lata później. Rosjanie jakimś sposobem sprawili, że reprezentował Azerbejdżan. Patrząc z boku, Cobra miał pewne problemy, ale pokonał wszystkich trzech zawodników, jednego po drugim. Jego wielkość nie skończyła się jednak na wygraniu tylko swojej kategorii. Wystartował także w overall, przeciw wielkim Rosjanom i Gruzinom. Vaghtang Javahadze z Gruzji miał wielkie problemy z 75 kilogramowym Cobrą, chociaż wygrywał z Alanem Karaevem. Cobra walczył także w 2000 w WAF w USA, wygrywając swój szósty tytuł WAF w seniorach.

Uważam go za najlepszego w historii toprollera kategorii lekkiej. Pokonał lub sprawił wiele problemów wielu zawodnikom z wagi ciężkiej. Jest legendą i zainspirował mnie i setki lub nawet tysiące innych zawodników. Mając 50 lat nadal walczy skutecznie, ma mój wielki szacunek. To taka sama legenda jak Brzenk, urodzony do siłowania, jedyna różnica jest taka że Brzenk potrafi walczyć każdym stylem, podczas gdy Cobra urodził się do walki górą.

Życzę mu wszystkiego najlepszego i jestem niezwykle wdzięczny za jego wkład w rozwój armwrestlingu.

Engin Terzi