KRASIMIR KOSTADINOV - CZTERY PYTANIA >>>

KRASIMIR KOSTADINOV - CZTERY PYTANIA # Siłowanie na ręce # Armwrestling # Armpower.net

Cztery ważne pytania i cztery odpowiedzi. Wśród sportowców zaproszonych do rozmowy jest wiele znanych osobistości naszego sportu. Dziś - Krasimir Kostadinov!

()

PeSzy: Cześć Krasi! Cztery pytania do ciebie. Zacznijmy od walk, które przegrałeś - spodziewałeś się wygrać, ale przegrałeś. Przeciwnik Cię zaskoczył i nie udało się wygrać. Które z nich najbardziej zapadają w pamięć? A także o zwycięstwach; które z nich przyszły łatwiej niż się spodziewałeś?

Krasimir Kostadinov: Myślę, że jest wiele walk, które mógłbym wygrać, ale przegrałem. W moich oczach najważniejsze są dwie z nich - Vendetta z Bresnanem i mecz z Barbozą. Przed obydwoma walkami byłem pewien, że wygram, nadal wierzę, że byłem w stanie to zrobić, ale nie poszedłem tak, jak powinienem. Najbardziej pamiętne dotychczasowe zwycięstwa - mój mecz z Arsenem w Brazylii, z Brzenkiem w Turcji i mecz z Levanem w Bukareszcie.

PeSzy: Jakie jest Twoje nastawienie do wiwatujących widzów - czy to pomaga, czy rozprasza?

Krasimir Kostadinov: Jeśli ludzie kibicują, dodaje to siły. Jeśli kibicują Twojemu przeciwnikowi to dodaje motywacji. Tak to czuję.

PeSzy: Jak długo jeszcze? Nie wymawiając, ale masz już swoje lata. Czy kiedykolwiek rozważałeś rezygnację z armwrestlingu i wybranie czegoś innego?

Krasimir Kostadinov: Jeśli Bóg pozwoli, dając mi zdrowie, będę walczyć jeszcze wiele lat.

PeSzy: Czy widzisz jakieś „epoki” armwrestlingu z perspektywy swoich doświadczeń?

Krasimir Kostadinov: Jak dotąd nie widzę żadnych epok w armwrestlingu, jeśli cokolwiek jest w porządku i nadal walczę to za 15 lat, możesz wtedy zadać mi jeszcze raz to pytanie.

PeSzy: Dzięki za wywiad. Wrócimy do sprawy za 15 lat!

Krasimir Kostadinov: Pozdrowienia dla czytelników, moich rywali i fanów!