„Ziarnko do ziarnka”... >>>

„Ziarnko do ziarnka”... # Siłowanie na ręce # Armwrestling # Armpower.net

Czyli... cierpliwie, aż zaskoczy. Kolejne miejsce „zdobyte” dla armwrestlingu! Teresin, niewielka miejscowość, ładna hala sportowa, władze życzliwe dla sportu. Kolejne ziarnko zasiane. Moim zdaniem już można wpisać Mistrzostwa Teresina do kalendarza zawodów. Nie przesadzam!

()

Liczba startujących daleko przewyższyła oczekiwania. Trochę to trwało i pod koniec imprezy pojawił się trzeci stół. Fajna atmosfera, widać było, że zawodnicy są spragnieni walk i takich imprez. Wśród startujących wielu debiutantów i wielu Mistrzów znanych z ogólnopolskich i międzynarodowych imprez. Postaram się wszystko kolejno podsumować.

Zatem organizator – Wojtek – sprawił się doskonale. Władze reprezentowane przez Pana Wójta – życzliwie nastawione. Sędziowie pod wodzą Judyty – bezbłędnie sprawili się z zadaniem. Oczywiście, że są wnioski na przyszłość, ale tak jest zawsze.

W imieniu organizatora składamy podziękowania:

Szczególne podziękowania kierujemy do Wójta Teresina Pana Marka Olechowskiego, do pana Dyrektora GOSiR Krzysztofa Walencika. Dzięki wszystkim pracownikom GOSiR za pomoc, wszystkim którzy pomagali. Również dzięki nim będziemy mogli to zrobić za rok, z dużo lepszą organizacją!

Następne zawody trzeba nazwać „OTWARTE” Mistrzostwa, żeby podkreślić ich ogólnopolski status.

Kolejno – popatrzcie na wyniki – link jest tutaj.

Znajdziecie tam nazwisko, znane każdemu miłośnikowi sportu. Znane nazwisko! Na razie nie odkrywam tego, ale zostawiam waszej dociekliwości.

Po drugie – pojawiło się kilku zawodników, którzy już niedługo mogą namieszać nawet na Mistrzostwach Polski i Pucharze. Mam w notesie kilka nazwisk, w tym jednego zawodnika, który co prawda przyjechał jedynie zobaczyć imprezę, ale moim zdaniem, niedługo o nim usłyszymy. Znów nie odkrywam kart, poczekajmy.

Vendetta!

Po turnieju odbyła się Vendetta. Boguś kontra Grzegorz. Poszli na całość, bo umówili się od razu na obie ręce, po pięć rund. Najpierw na prawą zdecydowanie, bo 4:1 wygrał Boguś. Poszczególne rundy były krótkie, ale na pewno obaj dali z siebie wszystko. Na lewą rękę triumfował Grzegorz do zera. Trudno było wcześniej o jakieś rozsądne typowanie. Większość pytanych kibiców stawiała 50% na jednego lub na drugiego.

Za pół roku będziemy się dopominać o rewanż. Podziękowania dla obu zawodników. Fajne widowisko i sportowa atmosfera.

Zapomniałem jeszcze!

Odbyła się konkurencja w unoszeniu sztangi na biceps. Wyniki znajdziecie na stronie organizatora.